Weekendowa przygoda u podnóża Gór Złotych

POWRÓT

Weekendowa przygoda u podnóża Gór Złotych

28.04.2018

W dniach 20-22 kwietnia Santander Consumer Bank S.A. zabrał nas w niezwykłą trzydniową podróż do Złotego Stoku. Koordynacją wyjazdu zajęła się firma Yak&Yeti.

W piątek w godzinach porannych wyjechaliśmy autokarem z Kątów Wrocławskich. Do Sport Kompleksu, w którym mieliśmy nocować, dotarliśmy około południa. Po szybkim zakwaterowaniu i zjedzonym obiedzie wyruszyliśmy do Kopalni Złota.

Pod opieką przewodniczki pani Eli, zwiedzaliśmy część muzealną Sztolni Gertruda. Spacerując w labiryncie podziemnych korytarzy, mieliśmy okazję zobaczyć dawne narzędzia górnicze (pyrlik i żelazko), ogromną, podświetlaną makietę, minerały, a także piec muflowy. W podziemiach natrafiliśmy na prawdziwą górę  złota. W laboratorium Schäfenberga spotkaliśmy również alchemika, który zdradził nam recepturę na trującą miksturę z arszeniku. Przeszliśmy też przerażającym Chodnikiem Śmierci oraz aleją przestróg, uwag i apeli. Natomiast do wyjścia z kopalni poprowadziła nas kilkumetrowa metalowa zjeżdżalnia. Wędrując dalej dotarliśmy do Sztolni Czarnej, w której znajduje się jedyny w kraju podziemny wodospad. Gdy zwiedzanie dobiegło końca, przyszedł czas na intensywny trening ciała i umysłu. Dawkę adrenaliny i wielu emocji dostarczyło nam wspinanie po ściance wspinaczkowej. Nad naszym bezpieczeństwem czuwał wykwalifikowany instruktor. Wszyscy poradziliśmy sobie tak dobrze, że zorganizowaliśmy nawet mini zawody we wspinaniu na czas. Nie lada wyzwaniem okazała się gra w pokojach zagadek. Mieliśmy godzinę na wydostanie się z tajemniczych escape roomów. Szukaliśmy wskazówek, ukrytych przejść, rozwiązywaliśmy łamigłówki, walczyliśmy z szybko upływającym czasem, ciemnością, bezsilnością i innymi swoimi słabościami. A przy tym… bawiliśmy się świetnie! I nie był to koniec atrakcji.

Po chwili odpoczynku czekał nas jeszcze podziemny, 200-metrowy spływ łodzią w zalanej części Sztolni Gertruda. A po nim integracyjne ognisko z kiełbaskami, przy dźwiękach muzyki. W późnych godzinach wieczornych wróciliśmy do ośrodka i szybko poszliśmy spać. Kolejnego dnia po śniadaniu powędrowaliśmy Złotą Ścieżką w poszukiwaniu złotodajnych rud. Poszło nam naprawdę nieźle i każdy zabrał ze sobą na pamiątkę odnalezione z pomocą magnesu złoto. Spacerowaliśmy przez ponad trzy godziny w pięknych okolicznościach przyrody. Po obiedzie mieliśmy czas na chwilę odpoczynku, a następnie znów powróciliśmy na teren kopalni. W małych grupach przyjaciół zostaliśmy ponownie zamknięci, tym razem w innych pokojach zagadek. Został również rozegrany turniej w strzelaniu z łuku. W przerwach pomiędzy kolejnymi atrakcjami wykonywaliśmy szalone akrobacje na batucie – ogromnej trampolinie oraz płukaliśmy złoto. Tego dnia po kolacji czekało nas kolejne wyzwanie – nocne zwiedzanie kopalni bez przewodnika. Otrzymaliśmy mapę oraz latarki. Naszym zadaniem było wydostanie się z podziemnych tuneli w jak najkrótszym czasie, a także prawidłowe rozwiązanie zagadek, które znaleźliśmy po drodze. Światło latarek na niewiele się zdało, gdyż korytarze kopalni wypełnione były gęstym białym dymem. Szliśmy zupełnie po omacku, dodatkowo co jakiś czas ktoś łapany był za nogawkę spodni, wokół słychać było niepokojące tupanie czy trzaskanie drzwiami… Było strasznie, ale jednocześnie bardzo zabawnie. Kolejny dzień zakończyliśmy dyskoteką.

W  niedzielę na chwilę przenieśliśmy się w czasie.

Nasz ostatni dzień pobytu u stóp Złotych Gór rozpoczęliśmy od interesującej lekcji fizyki w doskonale zreplikowanej Średniowiecznej Osadzie Górniczej, w której to Ci, którym nie brakło odwagi, mogli przejść się tajemniczym tunelem strachu do chaty kata. Po tym krótkim spotkaniu z historią, udaliśmy się na zwiedzanie otwartej dopiero w ubiegłym roku przepięknej Sztolni Ochrowej, której ściany mieniły się czerwono-pomarańczowym blaskiem. Na jej końcu znajduje się sala źródlana wody arsenowo-żelazowej. Po obiedzie i kolejnej wizycie w escape roomach, w których nie byliśmy w poprzednich dniach przyszedł czas na wręczenie nagród i certyfikatów. Na zakończenie wycieczki czekało nas jeszcze pokonanie podniebnych tras w leśnym parku linowym. Ze Złotego Stoku przywieźliśmy mnóstwo niezapomnianych wrażeń. Ogromne podziękowania składamy na ręce Santander Consumer Bank S.A., który ufundował naszym dzieciakom tak niezwykłą przygodę, a także firmie Yak&Yeti za koordynację całego wyjazdu.

Ukłony w stronę naszej przewodniczki pani Eli, która zaraziła nas miłością do kopalni i w nadzwyczaj interesujący sposób przekazała ogrom swojej wiedzy.

Podziękowania i gorące pozdrowienia dla wolontariuszy, którzy towarzyszyli nam w ciągu tych trzech niezwykłych dni – panie Magda Chlipała – Kalisz, Monika Kurek, Monika Dubniewicz, panowie Sebastian Kalisz, Piotr Konstanciak, Rafał Krzemiński, a także Maja, Tola, Kacper, Bruno i Oskar. Staliście się częścią naszej rodziny.

Zapraszamy do całej galerii z naszej przygody, która jest poniżej.

Galeria

Jak do nas dojechać?

Social Media